Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

W czerwcowych falach wyrzucanych na brzeg 
zrodziło w egzaltacji nienaturalny krzyk 
I rozlało się gwałtownie jak afrykańskie zwrotnikowe  
słońce na wąskich i malowniczych  ulicach Paryża  
Wypalając piętno na 2,5 mln bladych twarzach 

Nieskończoność nie była rozpoznawalna na skrawku nieba
nie powiązane sobą chłodne noce i strach przed świtem 
Rozhuśtana intuicja wewnętrzny głos wysłany do skrzynki 
na listy lipcowy melanż francuzów który kaleczył doznania głęboko

Ze słońcem u boku skonała starzejąca się chirologia
i sierpniowa dezaprobata do umiłowanych w wierze chrześcijańskiej 
Wzrok w kawiarniach jak niedojrzałe owoce spadające z drzewa 
pozostawiona gorczyca odciski i bąble na kamieniach 

Bezsilnie wrześniowe dni zbłąkane źdźbła wplątane we włosy
między palącymi się autami prześwitują ranne promienie
Pytanie do jedynego Boga rozbudza kolejne wyhodowane zwierzę 
zostawiając rozdarcia i strupy na policzkach ukochanych bliźnich

Między grudami głów październik oblepiony nowym błotem 
i nim nastanie kolejny ciepły wiatr 
i nim spadnie ostatni chłodny deszcz 
nie wyczujesz pod palcami interpunkcji na poboczu 

nieleczona konwulsja w biegu








Ilość odsłon: 4182

Komentarze

grudzień 30, 2017 09:19

i chyba do końca życia się nie zbudzę i tak tego nie zrozumiesz a co do chaosu nie jestem tak przekonany czy jest tak wielki na pewno lepsza jest inwersja niż nuda )))pozdrawiam Lena

grudzień 30, 2017 08:00

Januszu, chcesz coś napisać, masz fajne pomysły, ale jeszcze się nie zbudziłeś. Pełno tu drobnych błędów, a w tekście panuje chaos. Wg mnie to wersja warsztatowa. Ma ciekawe frazy. Może zajrzyj do tekstu za jakiś czas i uporządkuj go. :)

Pozdrawiam
:)

grudzień 30, 2017 02:16

tu wilk długo nie pożyje zbyt dużo jest kłusowników i drapieżników

Konto usunięte

2-4

grudzień 29, 2017 20:12

Nie wywołuj wilka z lasu :-)

grudzień 29, 2017 13:10

ojjjj ja sam widząc namioty pod drzewami nienawiść na rogatkach policje żandarmerie i jak auta się palą ,,,dobrze że u nas jest spokój

Konto usunięte

2-4

grudzień 29, 2017 13:00

Mam nadzieję że nic poważnego się nie dzieję? Trochę mnie zasmuciłeś :-(

grudzień 29, 2017 12:56

no hej ))ostatni czasy chyba za dużo widziałem i chyba muszę odpocząć )))

Konto usunięte

2-4

grudzień 29, 2017 12:54

Mnie się podoba kilka fragmentów
Pozdrawiam Janusz :-)

grudzień 29, 2017 12:53

no nic słucham i się uczę ))miło za refleksję

grudzień 29, 2017 12:47

No co -:) Perspektywa grafomańskiej epoezjanii!?
Ten wiersz przypomina mi " Pustynie zdychających łabędzi" - taki tam tomik wierszów -:)