x l a x
piosenka jest wietrzna
będziesz moją ścieżką
kreską białego proszku
wnet skronie nasiąkną
potem zakwitną kamienie
będziesz moim szlakiem
który przejdę palcami
po ciepłych połoninach
dojdziemy do trzech granic
będziesz moją przecinką
kiedy noc w schronisku
poszarzeje nie do zniesienia
wtedy tylko posieję wiatr
będziesz moją burzą gdy
przestanę liczyć się z czasem
słowa-klucze i słowa-wytrychy
pozamykam w szufladzie
Ilość odsłon: 173





Komentarze
x l a x
październik 28, 2026 17:28
Basiu, dziękuję za polubienie przecinki
x l a x
październik 28, 2026 17:27
Hm, dyskusja się wywiązała i będę pewnie musiał się przyznawać do erotycznych nju-ansów... Kreska proszku to tylko synonim uzależnienia od kobiety. Nasiąknięcie potem skroni to niedawna wędrówka po szlaku. Szlak to również meandry kobiecego ciała... Chyba przestanę objaśniać ;-) bo nie o to, nie o to...
PS. Trzy granice to nie tylko Kremenaros
Majowa
październik 28, 2026 10:20
ten fragment nie pasuje, bo może na początku PL ciut się wstydzi tej subtelności, którą za moment rozścieli, i takim półżarcikiem się kamufluje.
częsty wymyk w życiu, w tekście też można.
tetu
październik 28, 2026 09:35
We mnie ta "kreska białego proszku" też budzi wątpliwości. Na dodatek mocno dzwoni tu rym:
będziesz moją ścieżką/kreską...
Wiem, że to piosenka i ma być śpiewnie
(to zresztą niejedyny rym w tekście), ale ten konkretny fragment brzmi, jakby podmiot liryczny faktycznie myślał tylko o tym, żeby coś wciągnąć. A przecież nie o tym jest ta melodia;) Bardzo kłóci mi się to z ciepłymi, pięknymi połoninami i tym wyjątkowym, bieszczadzkim klimatem, który tak świetnie budujesz dalej. Moim zdaniem trochę przekombinowałeś w tej pierwszej strofie. Warto poszukać innej, mocnej metafory, która zobrazuje tę trudną, uzależniającą relację, a jednocześnie nie zakłóci bieszczadzkiej subtelności. Pozdrawiam.
PS
Może i Anita ma rację, że trzeba brać z przymrużeniem oka, ale do klimatu i tej relacji, ten fragment nie przypadł mi do gustu.
Majowa
październik 28, 2026 06:49
Ja tą dyskusyjną białą kreskę biorę półżartem ;)
Osobiście często używam powiedzonka „no i za…biście - biały proszek i zielone liście” i przyznam, że najzabawniejsza jest konsternacja tych, którzy to słyszą z moich ust ;)
Basia
październik 28, 2026 04:16
No właśnie ten wstęp ... ale reszta już płynie cudnie. Zwłaszcza "przecinka" urzeka, każdy potrzebuje takiego/takiej "przecinki" żeby nabrać oddechu.. świetna metafora. Będę z niej korzystać ;) chyba, że zabronisz
Majowa
październik 27, 2026 21:29
Twój tekst przywiódł mi ją na myśl ;)
x l a x
październik 27, 2026 20:09
Dzięki Janusz za pochwalenie. Anita, nie zachwyca mnie ta przedwojenna pieśń ;-)
Majowa
październik 27, 2026 15:33
https://www.youtube.com/watch?v=LU9akPRODyY&list=RDLU9akPRODyY&start_radio=1
;)
Janvierdunord
październik 27, 2026 12:43
będziesz moją ścieżką
kreską białego proszku
wnet skronie nasiąkną
potem
zakwitną kamienie
Marku pięknie i bardzo lirycznie -serdecznie pozdrawiam