x l a x
zbawca z ulicy Krzywej
jego głos szukał ujścia przez uchylone drzwi
jednak ten wracał do wnętrza otoczonego kadzidłami
krótki wzrok kazał zajmować pierwsze rzędy
przygotowywał teatrum do nieskończonego aktu
druzgocącego powszechnie przyjętą opinię
że człowiek został powołany do życia
nie do rozmyślania
autochtoni rozkładali ręce jak araukaria
z tą różnicą że roślina w zasadzie wie dlaczego
jego cudotwórczość nie miała ograniczeń
zamieniał dowolnie ultradźwięki w westchnienia
przechadzał się wodą wskrzeszał zapomniane artefakty
szeptem czynił włosy wniebowziętymi
ofiarował swoje foie gras zaprzyjaźnionym sępom
rozciągnięty i przygwożdżony na językach filozofów
oddał ostatnie tchnienie do okna życia
by w końcu głos znalazł ujście przez uchylone drzwi
by w końcu chmury wypłakały wszelkie pliki





Komentarze
animuslumen
lipiec 17, 2026 11:31
Jasne, twój wiersz, dodam tylko, że tamta wersja bardziej do mnie przemawiała. Piękno leży w prostocie, bo gdy robi się za ciężko – robi się po prostu sztucznie, miłego weekendu :)
x l a x
lipiec 16, 2026 20:43
Zmiany są przemyślane i zasadne.
animuslumen
lipiec 16, 2026 14:49
Witaj, widzę że wprowadziłeś wiele zmian, ale moim zdaniem nie wszystkie wyszły wierszowi na dobre, skupiłbym się uchylonych drzwiach i wokół nich stworzył wiersz. Choć wcześniej było momentami gęsto, tak teraz wyszło niestety gdzieniegdzie sztucznie. A tytuł: pogłos z ulicy Krzywej, czy inny, byłby lepszy, ten zdradza o kogo chodzi na dzień dobry. Słowem podsumowania, teraz jest gorzej.
Basia
lipiec 16, 2026 10:08
Dobra, dobra ... wiem, że rozumiesz o co mi chodzi ;) Idę gotować gulasz. Pozdrawiam!
x l a x
lipiec 16, 2026 08:53
Nie znam Twojej znajomej ;-)
Basia
lipiec 16, 2026 06:48
Słyszałam niedawno jak moja znajoma stwierdziła, że skoro skończyła 60 lat to może już mówić wszystko do każdego. Nie powiem, kuszące, ale czy faktycznie w dobrym stylu? Sam to oceń.
x l a x
lipiec 13, 2026 14:40
Co do przekraczania granic, to żadnych nie uznaję za wyjątkiem "granicy dobrego smaku". Miło, że się nie zrażasz, i mam nadzieję, że coś z Twojej poezji wyniknie, chociażby tomik... ;-)
Basia
lipiec 13, 2026 13:23
Ja Cię naprawdę bardzo lubię, nie gniewaj się :) będę się hamować następnym razem.
Basia
lipiec 13, 2026 13:03
Przepraszam Xlax, chyba mnie trochę poniosło po serii nieprzespanych nocy. Tak naprawdę to bardzo lubię Twoją poezję, tylko czasem przeginasz w temacie, a ja czytam i mi potem odbija jakoś niezdrowo. Dla mnie to rodzaj granicy, której nie powinno się przekraczać i tyle. Przepraszam jeśli dotknęły Cię moje uwagi. Nie miej mi tego za złe..
x l a x
lipiec 13, 2026 09:00
Dziękuję Leszku za wyrozumiałość i pozytywne odczucia.