S.Voyager
Różowo-czarna obsesja
Już nieraz widziałem cię nago
Malowałem w myślach
pędzlem wyobraźni
Stawiając nieśmiałe linie aktu
Z każdą kreską
coraz bardziej realnego
Już nieraz budziłem się w nocy
Patrząc jak twoje smukłe ciało
Otulone ledwo kołdrą
Pieścił księżyc
Już nieraz w miłosnym akcie...
...
Teraz zamykam drzwi fantazji
Zmysłów i moich snów
Migawki przyjemności
Na klucz zakodowany wierszem
…
Czy ktoś go odszyfruje?
...
A teraz w wierszu uniesienia
Łaknąc twej euforii zapominam
Że jesteś tylko wytworem
Mojej chorej wyobraźni
Obrazy rozczarowania
Targają moje zmysły
Wyryte na pustej ścianie
Ułamanym tynkiem
A teraz budzę się w nocy
Rzucając się konwulsjach
Czekając na zastrzyk uciszenia
W szpitalu psychiatrycznym
Opętany szaleństwem
Zmysłów i realności
Zasypiam łkając bezwładnie
Na łóżku samotności





Komentarze
David przez fau
sierpień 12, 2025 11:08
...no tak, drogi @S.Voyager, ale jeżeli używasz biernika, to nie wiadomo później, czy "obrazy" są "wyryte na pustej ścianie" (co miałoby sens), czy też owe "zmysły" (co brzmi raczej karykaturalnie - o czym już wspomniałem __chyba że satyra gatunku była zamierzeniem autora, w co powątpiewam)
…ale powyższy „erotyk” jest naszpikowany wieloma językowymi „kfiotkami” __kolejny przykład widać w samym środku tego tworu:
„Teraz zamykam drzwi fantazji
Zmysłów i moich snów
Migawki przyjemności
Na klucz zakodowany wierszem”
…i cóż robią, mianownikowo użyte, „migawki przyjemności” w środku (co prawda) wybujałego egzaltacją, ale przynajmniej normalnie skonstruowanego zdania? To jak walnięcie kapucynem o parapet – to karykatura, dziwoląg – zabieg, który z liryką nie ma nic wspólnego …bo tam są już „drzwi fantazji” itd.(!), po co do tego jakieś „migawki” …i czymże są te „migawki przyjemności” – wyrób metaforo-podobny…
__a o kolejnych koszmarnych metaforach dopełniaczowych, o których napisał już Xlax, wspominał nie będę – to osobny rozdział
@S.Voyager – Twój wiersz to sztandarowy przykład pseudo-poezji – rzeczy napiętnowanej i wyśmiewanej na niezliczonych portalach. Mój kolega dał niegdyś takiego rodzaju egzemplifikację:
„…portret tej dziewczyny o smukłej twarzy, spadł nagle na podłogę i rozbił się na kawałki”
…a oto przeróbka:
„…i tego smagłolicego dziewczęcia spadł portret na podłogę nagle, na kawałki się rozbijając” __i zastanów się, co tu jest bliższe poezji?
__życzę powodzenia
Mithril
sierpień 12, 2025 07:44
...etam.
S.Voyager
sierpień 11, 2025 18:28
przecinek zgubiłem :)
Za uwagi jednak dziękuję, mimo zawartej ironii, są dla mnie cenne
S.Voyager
sierpień 11, 2025 18:27
dziękuję za komentarz. Autor nie "miał za zadanie palnąć sobie byka..." Autor celowo użył tu biernika ponieważ zmysły w zamyśle autora są podmiotem i nie mają tu znaczenia emocjonalnego a słowo "targać" ma znaczenie fizyczne - dotyczące zmysłu równowagi i innych zmysłów związanych z ruchem (np.: człowiek poruszający się na krześle w przód i w tył) Myślę, że zawarte w tytule słowo "obsesja" powinno zadziałać na wyobraźnię odbiorcy.
Za uwagi jednak dziękuję, mimo zawartej ironii są dla mnie cenne
David przez fau
sierpień 11, 2025 16:53
…coś tu nie tego:
„Obrazy rozczarowania
Targają moje zmysły“
_no to albo-albo
_albo >>Obrazy rozczarowania / Targają moimi zmysłami<< lub >>Obrazami rozczarowania / Targają moje zmysły<< ...w przeciwnym wypadku (patrz oryginał) wychodzi kompletna bzdura _chyba że autor miał za zadanie palnąć sobie byka, gramatycznego, na dodatek z ogromnymi rogami…
…ale autor kontynuuje jeszcze tę masakrę:
„(…) moje zmysły
Wyryte na pustej ścianie
Ułamanym tynkiem“
__o jprdl – brzmi jak parodia horroru z lat 70tych __czy jest tu ktoś, kto jest w stanie to wytłumaczyć?
__a pointa mnie dobiła – popłakałem się ze śmiechu
…Faktem jest, że jako satyra gatunku, powyższy erotyk jest naprawdę niezły.
Pozdrawiam
S.Voyager
sierpień 11, 2025 11:05
Bernadetta, dziękuję za wskazówki. Liczę, że wprowadzone zmiany poprawiły przekaz
S.Voyager
sierpień 10, 2025 22:17
Dziękuję, taki właśnie był zamiar. Popracuję nad wierszem. Nie zgodzę się jednak z Panem Xlaxem. Nie uważam, żebym zapychał miejsce na serwerze. Po to tu przyszedłem, żeby właśnie skorzystać z uwag i poprawić swój warsztat.
Bernadetta
sierpień 10, 2025 22:10
Podoba mi się, jak wiersz stopniowo przechodzi od zmysłowości w stronę obsesji i obłędu — ten kontrast robi wrażenie. Czuć w nim narastające napięcie i zmianę nastroju. Chwilami jednak mam wrażenie, że ilość metafor jest tak duża, że odbiorca może się w nich zagubić — może warto byłoby zostawić te najmocniejsze, żeby jeszcze bardziej wybrzmiały.
x l a x
sierpień 10, 2025 09:40
To może zamiast zapychać nasz serwer badziewiem, bo zachciało się testowania, zapodaj coś przemyślanego (o ile to możliwe).
S.Voyager
sierpień 10, 2025 08:25
jestem zafascynowany Pana komentarzami. Celowo dałem ten wiersz, napisany przed laty, żeby przeczytać taki dosadny komentarz. Chcę pisać lepiej, dlatego z pokorą przyjmuję uwagi. Pozdrawiam