Janvierdunord
Katyń
był wieczór
zmęczone oczy przy wagonie
i wyczekiwanie
czy następny poranek będzie zachodem
wiarą poruszyło
jak drzewami za kratami
zdanie jak gałąź na wietrze
kiedy wrócimy do Polski
do żon i matek
jest czwarta rano
ciężarówki pod barakiem
kurczowo chowam zdjęcie w mundurze
i modlitwa o zachodzie słońca
dwudziestu pięciu
i trzech zbrojnych
związany ręce i przed twarzą papier
las pochłania strzały
w dole ze spuszczoną głową
rozsypane spojrzenia
w defiladzie krzyk przy pełni
dusz zbłąkanych którędy do domu
ziemia nie zastyga
nadal w konfuzji
zakrywa rozpacz ukrytą wśród drzew
.............................................................................................................................................................................................
wieczór zmęczonych oczu w wyczekiwaniu
czy następny poranek będzie zachodem
wiarą poruszyło
czy następny poranek będzie zachodem
wiarą poruszyło
jak drzewami za kratami
kiedy wrócimy do Polski do żon matek
o brzasku jedziemy przez las
słowa opadają jak liście na wietrze
modlitwa kolegów ze skruchą na twarzy
nas dwudziestu pięciu i zbrojni
związany ręce przed oczami papier
przyroda pochłania odgłosy strzałów
ze spuszczoną głową w defiladzie śmierci
salutujemy rozsypanej
kiedy wrócimy do Polski do żon matek
o brzasku jedziemy przez las
słowa opadają jak liście na wietrze
modlitwa kolegów ze skruchą na twarzy
nas dwudziestu pięciu i zbrojni
związany ręce przed oczami papier
przyroda pochłania odgłosy strzałów
ze spuszczoną głową w defiladzie śmierci
salutujemy rozsypanej
w nas czerni
w blasku nocy
czarniejszej jak zawsze
nieme brzozy topole świerki
nieme brzozy topole świerki
nie wskażą drogi do domu
pochłonięte kazusami bez odpowiedzi
pochłonięte kazusami bez odpowiedzi
w blasku nocy czarniejszej jak zawsze
głuche brzozy topole świerki
głuche brzozy topole świerki
nie wskażą drogi
pochłonięte krzykiem bez odpowiedzi
pochłonięte krzykiem bez odpowiedzi
Ilość odsłon: 4069





Komentarze
Janvierdunord
czerwiec 04, 2017 20:31
Krzysiu po Mickiewiczu ty na piedestale staniesz po wchłaniasz poezje wszystkich wielkich jest odpowiedz emanować taka energia wprost niebywałe haaaa marnujesz się na poemaxie
niech wyniosą cię na piedestały i pomniki ci będą budować w hołdzie kwiaty i pokłony skladać haaaa
Krzysztof
czerwiec 04, 2017 20:26
No i powiedział grafoman co miał powiedzieć, czyli wychodzi na to że nic sie nie nauczyłeś tutaj będąc, a dalej bedziesz puszczal te twoje gnioty które będą pochwalane przez pobliskich klakierów, DNO!!!!!!!!
Janvierdunord
czerwiec 04, 2017 19:37
nie mnie oceniać a czytelnikowi a co do twoich opinie to już nie jednego zniesmaczyłeś o ile pamiętam to na Poemie byłeś jakieś 10 lat i nieraz takie banialuki pisałeś że szkoda gadać))) i historia to oceni kto kim jest lub będzie i skąd wiesz że się uczę a może tylko bawię i to dobrze)))) ignoruje takich jak ty od dawna bo nic nie wnosisz ,,w technicznych tematach jesteś ,,,,
milo by było abyś się edukował bo uwsteczniasz się)))narcyzm szkodzi
Krzysztof
czerwiec 04, 2017 19:27
i tu się mylisz kolego miły, bo tak po prawdzie jeżeli się ma wprawne pióro w ręce, to z palcem w dupie pisze sie takie tematy, czy ewentualnie im podobne, no ale! trzeba mieć to wprawne pióro którego ty nie masz, i przyznaj się do tego szczerze,,podejmujesz się tematów które cię przerastają Janusz! jesteś na portalu ponad sam nie wiem trzy lata? mówię o POEMIE, i co? gówno sie co wiele nauczyłeś pisać, a wiesz dlaczego? bo żeby pisać to z tym trzeba się urodzić, mieć to w genach, a ty tego nie masz, ty piszesz na siłę, uczysz się, a to jest bardzo chwalebne, i bardzo cię za to pochwalam, ale zrozum jedno, ty się nie urodziłeś z tym talentem pisania, opisywania czegokolwiek w postaci poezji, nie potrafisz tworzyć wierszy, metafor, nie potrafisz przenieść czytelnika w ten świat poezji, w świat metafor, w świat bajki i fantazji.
Więc moja opinia ogólna jest taka
pisz, pewnie że pisz, próbuj swoich sił, bo pisanie wierszy to jest fajny konik, ale nie oczekuj chwalebnych opinii bo jesteś nie poetą, a nawet nie pisarzem, Ooo!
Janvierdunord
czerwiec 04, 2017 19:19
wiem to było dawno i nie było moim zamiarem nikogo obrazić wskrzesić i rozdrapywać )))ot natknęła mnie myśl))))ot tyle )))zdrowia Paweł
Mister D.
czerwiec 04, 2017 19:09
Janusz, żałoba też ma swoje granice... Mimo to pozdrawiam.
Janvierdunord
czerwiec 04, 2017 19:04
tak w prawdzie nikt tego nie opisze i film też był namiastką ludzi i ich przeżyć śmierci
Janvierdunord
czerwiec 04, 2017 18:56
również pozdrawiam Zenon))))
Konto usunięte
czerwiec 04, 2017 18:53
Janusz, wiersz nie przemawia, nie oddaje Katynia jakim był. Nie pomogą "matki, córki, modlitwy i defilady śmierci". Tekst zdradza, że nie byłeś świadkiem zdarzeń. To trudny temat, ławo na nim
"pióro złamać". Pozdrawiam serdecznie.
Janvierdunord
czerwiec 04, 2017 18:46
hmmm jestem ciekaw kiedy ty się zablokujesz tylko nie rób szpagatu bo portki ci pękną i wyleje się resztka patosu ,zostanie żal i rozpacz ,nie obrażam się bo nie przedstawiasz żadnej wartości intelektualnej a o ile pamiętam to sam na koniec Poemy uciekłeś jak tchórz i publicznie się przyznałeś ze jesteś grafomanem )))
trochę śmieszne nie pamięta wół jak cielęciem o ile nim jest i taki wieszcz to powinienem (no ba) być znany w szeregach literacki i tomiki rozpowszechniać,,,