Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

na granicy dobra ze złem 

tłum, wszyscy wyglądają granic

niespecjalnie przekonani do bycia tu, a wtedy 

czekają

przekonują się bez przekonania

do beznadziei szukania

racji i horyzotu

dopiero teraz

dopiero tu

Ilość odsłon: 2297

Komentarze

październik 29, 2018 18:13

Przeczytałem i jedno i drugie, drugie lepsze ;)

październik 28, 2018 19:43

również słusznie :)

październik 28, 2018 19:16

Pal licho tekścik - przyszedłem poczytać komentarz poniżej i rozbawił mnie... Tak na wieczór

Konto usunięte

2-22-2

październik 28, 2018 19:11

Pewien grafoman, aktywny twórczo zwłaszcza w dwudziestoleciu między wojennym, namiętnie pisywał "wiersze", które charakterem podobne są do utworu przedstawionego powyżej. Miał zwyczaj bronić wszelkiego tworu, zawzięcie i oszalałe, podejmując próby przedstawienia, że to, co tworzy, wybiega poza ramy czasu jemu współczesnego i po prostu jest Sztuką najwyższego lotu.

Niestety, kariera artysty dobiegła końca wraz z przykrym, acz zbawiennym dla literatury, zdarzeniem. Otóż, pewnego razu, podczas spaceru po lesie, gdzie nasz geniusz, artysta, grafoman szukał natchnienia, by uwiecznić piękno lasu, w jesienne popołudnie, czego, z resztą, nigdy by nie dokonał, pozbawiony talentu, napotkał minę, pozostałość po I WŚ.

Mówiąc krótko, a najlepiej, przytoczę tutaj cytat jednego z historyków, językoznawców, miłośników literatury "mina pierdolnęła z impetem, wyrzucając w górę wątłej budowy artystę, tak, iż stracił on całkowicie zarówno przytomność jak i sporą ilość krwi"

Całe szczęście, nie wybrał się sam na ową przechadzkę, a z grupą równych sobie poetów. Ci szybko zorganizowali pomoc.

Co jest jednak dla historii najważniejsze, po całym zdarzeniu porzucił nasz artysta pióro, tłumacząc wszystkim, jakoby w piekle istniało miejsce dla twórców grafomanii, pisarzy kalających słowo, piękno poezji, a spod pióra których twory wychodzą brzydkie, a nawet szkaradne.

Warto się zastanowić, przed napisaniem wiersza, czy aby to rozsądne, skazywać się na wieczne potępienie?

październik 28, 2018 19:01

słusznie

Konto usunięte

2-32-32-32-32-3

październik 28, 2018 18:59

Dundersztyc,
podoba mi się Twój pseudonim, cokolwiek znaczy :-) Utwór czytam bez przekonania w beznadziei szukania czegokolwiek dobrego, nie znajduję nic.

pozdrawiam,