Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

wypukła wyrocznia na dnie butelki  

oblicza w pijanej pamięci margines prawdopodobieństwa

a w tym czasie bukmacherzy obstawiają na farta 

i piętnastominutową tęcze w bezchmurny dzień


rodzą się dzikie myśli i wspomnienia przebite i napełnione 

sztucznym pięknem płyną wartko w potoku sztucznie utworzonym 

na żyznej ziemi obfitej w ptactwo lisy bażanty  odbicia  skamieniałych totemów


doznań w tworzeniu na pustkowiu twierdzy ze styropianu


styropianowe  gnejsy są wyśmienitym towarzyszem

jednak nie uratują mnie od

świadomości że ten świat jest bezkręgowcem z parzydełkami


poszukującą w labiryncie naiwności

i następnych pretendentów do ogrodu

figur kontrastujących z zielenią


kolor nadziei coraz bardziej kocham 

chociaż proces gnilny jest ewidentny

Ilość odsłon: 5513

Komentarze

Konto usunięte

2-42-4

kwiecień 14, 2017 15:06

No i to jest całkiem dobre. Masz zielony.

kwiecień 14, 2017 14:41

<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/GROMzT1x2qI?list=PLVfTlLEG7JBNLXAR-DStNaMCAPy3cCFoU" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

kwiecień 14, 2017 14:20

gdzieś jestem ,zapracowany jestem ostatnio...

Konto usunięte

2-4

kwiecień 14, 2017 13:50

Gdzie Ty byłeś jak Cię nie było? Janusz ja tu z tęsknoty usycham :-)