Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


    Stare blizny w oczach  i pytania do Boga
czy nastąpi kiedyś wymarzona fuzja 
    okaleczonej duszy i odrębnych światopoglądów

      
Milczy od trzech lat

    

Umieram na nie uleczalnie rozchorowane dni
     rozcinając szczecińskie wspomnienia
            odsłania w umyśle obrazy 
     jak z t i r a n y przedwojenne pęknięcia na murach

 
Po dwóch małych flaszkach zalan do  noego 
        urwany krótko-litrażowy film bez oświetlenia
  na placu zabaw rozwleczone futro nie zostawia odcienia
         nie płukany żwir w oczach jak wezbrane dwa brzegi
 i rozhisteryzowany cień który czeka .....

   
Nadgryziona noc jak suchar 
      magnetyzujący blask wypluwa z cytrynką uczucia
          te schody drewniane nie prowadzą do domu
      i nie prowadzą do akademika 
          angielska wtyczka i kawałek kabla 
              to nie ostatnia bomba 
   za każdym razem odsyłam diabła do punktu wyjścia

Ilość odsłon: 1937

Komentarze

wrzesień 27, 2017 21:45

5 fraza jest celowa i przemyśle punkt wyjścia))pozdrawiam zdrowia M

wrzesień 27, 2017 21:38

Może lepiej będzie "zawsze odsyłam diabła do punktu wyjścia"? Popraw błędy

wrzesień 27, 2017 21:14

zalany świat-i problemy pela ,dzięki za wgląd w tekst Artur pozdrawiam

wrzesień 27, 2017 21:05

blizny w oczach - rany po obrazach wspomnienia
dyskont samookaleczenia-sklep - wiara chrześcijańska porównanie do ludzi którzy okaleczali się samoistnie

wrzesień 27, 2017 20:51

i znów, jak u Ciebie, fajne, mocne frazy, mieszają się z czymś na granicy czytalności:
"dyskont samookaleczenia"?
"sznyty w oczach"?
ALE: "umieram...dni" - dobre
"urwany film...zabaw...cienia" - świetne
"zawsze...pierwszego" - równie dobre -
"drewniane..domu" - po prostu piękne
ta "wtyczka...bomba" - niczego sobie
i bez, please, "dekalog" - kompletnie nie na miejscu
jest pewien problem - nie wiem o czym ten tekst jest.
jeśli o powrocie do dzieciństwa, to ok, ale skąd te "sznyty" i "odrębne poglądy"?
tak, po mojemu, to wiersz zaczyna się od "umieram na nieuleczalne..."
pozdrawiam