Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

cd.

Poczynił burdę nową prezes Jar z Naćpanem,

by Zondy skryć aferę, jak senność nad ranem.

Kolejnego sędziego (przewagę dał małą

prawidłowo wybranym w gremium Trybunału,

Konstytucyjnym zwanym. Wcześniej polityczni,

wybrani w rządach pisu byli bardziej liczni)

nie chciał Pisdęt też widzieć. (Znów tradycję złamał,

by być przy ślubowaniu, które tenże składał).

Sędzia, przez Sejm wybrany, w nim miał uroczystość,

a Batyr wprost pokazał: ”Jestem nikt, a nie ktoś”.

 

Godzilla, niby-prezes w tymże Trybunale

(przydomek jak uszyty. Strzec prawa? A wcale!)

nowych sędziów nie wpuszcza, rozparł się jak goryl

(gdy immunitet straci… już ma pełne pory).

Pisdęt go więc pociesza, prezes też – drze ry… nawija,

a pis-posłowie zwieźli „słuchaczy Maryja”

(z naszych podatków kryjąc koszt każdej wycieczki

i po stówce do rączki oraz kanapeczki).

Nie wyszło nic z miliona – miast być „tłumnym ludem”,

pod Trybunał dotarło ledwie tysiąc… z trudem.

-----

cdn.

Ilość odsłon: 27

Komentarze

październik 26, 2026 12:49

Niestety, Leszku... że tak napiszę.
Wolałbym nie mieć takich tematów do pisania mojej "epopeyi współczesney", ale, parafrazaując: "rzeczywistość skrzeczy".

październik 20, 2026 19:34

Wszystko się zgadza, tak było :|