Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

uczę się nie pisać do ciebie
jeśli będziesz odchodził na zawsze
czy powiesz że zrobiłam pyszny obiad
zaparzyłam dobrą kawę

wiem że dzięki tobie
wysiadłam z pociągu
który wiózł do kolejnego obozu

rozłożyłam ręce jak wachlarze
gotowa na przyjęcie nie - śmierci
szczęśliwa wyzwolona

uczę się nie pisać
codziennie
i codziennie
i jeszcze...
Ilość odsłon: 204

Komentarze

październik 22, 2026 20:47

Basiu bo bardziej mi się nie śmierc podoba. Życie bywa rózne a smierc ta jedna jedyna jest najbardziej pewna stad zamiast życie napisałam nie- śmierć.
Dziękuje Tobie za ślad pod tekstem.
Janvier... też wielkie dzięki.

październik 22, 2026 18:07

jest ciekawie )):- A...dużo dobrego

październik 21, 2026 09:39

Bardzo prawdziwe słowa, jedno pytanie, czemu zamiast życia jest nie - śmierć?

październik 21, 2026 07:16

Nie wiem czy duża tęsknota Leszku ale miło, że gdzies tam zapada w czytelniku.:)

październik 20, 2026 18:22

Mimo wszystko widzę tu dużą tęsknotę, wiersz jest liryczny i tak trzymać!

październik 16, 2026 19:31

Majowa dziękuję ślicznie za komentarz. Tak podmiotka codziennie się uczy i jeszcze i znowu :)

październik 14, 2026 11:20

też w niepisaniu widziałam prawidłowość, do której należy dążyć. ale to nieprawda. pisanie jest potrzebne i dobre. kwestia o czym, do kogo i jak.
pozdrawiam

październik 14, 2026 08:53

Bliższy mi komentarz Mirka.
Dziekuje brednienakarniszu.

październik 14, 2026 00:04

Niektóre fragmenty jakoś dziwnie się czyta. Ja bym trochę uproscił ten wiersz . Jest ciekawy.

uczę się nie pisać do ciebie
gdy odejdziesz na zawsze czy powiesz jeszcze że zrobiłam pyszny obiad że zaparzyłam dobrą kawę

wiem że dzięki tobie wysiadłam z pociągu który wiózł mnie do kolejnego obozu
rozłożyłam ręce jak wachlarz
gotowa na życie nie na śmierć
szczęśliwa wyzwolona
uczę się nie pisać
codziennie

październik 13, 2026 19:11

Dziękuję Bardzo :) Milo. :)