Sąsiadka Mościckiego
Tęsknota
gdy wracałam ze szkoły
moje głodne oczy spoglądały
na martwy komin
marzyłam o ciepłej zupie
a w chlebaku sucha kromka
przy zimnej westfalce
pusta węglarka
chowam do szuflady listy
każdy z nich zaczynam od słowa
chleb
Ilość odsłon: 110





Komentarze
Leszek.J
październik 11, 2026 17:14
O, wyrazisty mocny wiersz, coś mi przypomina!
Sąsiadka Mościckiego
październik 10, 2026 10:07
Dziękuję.
Brednienakarniszu
październik 10, 2026 10:00
Tak , działa, to na pewno, choć pointa delikatniejsza niż zwykle.
Sąsiadka Mościckiego
październik 10, 2026 09:27
Witaj Brednienakarniszu. To Twoja interpretacja. Chyba obraz zadziałał, co? :)
Brednienakarniszu
październik 09, 2026 21:07
Hej, początek bardzo mi się podoba , trochę zakończenie jest mało wyraziste jak na ciebie . Ja to widzę jakoś tak, wolę twoje mocne pointy, bez dopowiedzeń, ale twoja wersja zakończenia też jest ładna.
Tęsknota
gdy wracałam ze szkoły
moje głodne oczy spoglądały
na martwy komin
marzyłam o ciepłej zupie
a w chlebaku sucha kromka
przy zimnej westfalce
pusta węglarka jak ja