Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Nieubłagany czas wyrył głęboko pod skórą, 
ślady, obcą obecność, z którą nie da się żyć 

Jest w nim pusty pokój, jak zamglone niebo 
nieruchomy widok ulepiony z szarości, 
rozsiane samosiejki i dzikie źdźbła traw, 
dziurawi one ciepłym wiatrem kwitnące drzewo, 
nakrapianą zieleń która podróżuję przez 
całe moje ciało 

Wydrylowany śliną,sprzecznościami 
zmienną aurą ,wykarczowany obcą obecnością, 
szronem, który kaleczy smukłe palce, 
nakształt inwersji niknę

  j a k  r o z p r o s z o n e  ś w i a t ł o
Ilość odsłon: 279

Komentarze

październik 06, 2026 20:16

Dziękuje A ...za wgląd słowo rodzaj refleksji -serdecznie pozdrawiam

październik 03, 2026 19:52

zaciekawił mnie, pobudził wyobraźnię. podoba mi się.
pozdrawiam

październik 01, 2026 23:19

dziękuje pięknie -serdecznie pozdrawiam -zdrowia

październik 01, 2026 18:35

Trochę można by poprawić: przecinki po spacjach,
nakształt - na kształt.
I będzie super wiersz
Pozdrawiam

październik 01, 2026 12:31

Trochę symbolizm, ale nowocześnie... Są ładne momenty, szczególnie ostatnia fraza.
Proszę, zmień tytuł.