Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

codziennie się przebieraliśmy
łapaliśmy dystans 
szkoda że nie do samych siebie
połamane języki
w końcu niemi i ślepi 

tam ubrania tu ubrania
często leżałam pod twoją kurtką 
zdejmowałeś z suszarki
i jak ukrzyżowanego 
rozpościerałeś ją na mnie 

wolałam słuchać hard rocka
Ilość odsłon: 135

Komentarze

wrzesień 24, 2026 06:10

Dziękuję Basiu i Leszku za komentarze.

wrzesień 23, 2026 18:32

Ładny wiersz, czytam bez ostatniego wersu

wrzesień 23, 2026 08:56

Bardzo fajny nostalgiczny zarys buntowniczej młodości, tylko w końcówce pierwszej strofy możnaby trochę rozgrzać, odejmując słowa "w końcu" oddasz może sens szybkim ciosem.. Fajny.

wrzesień 22, 2026 22:01

Brednienakarniszu dziękuję za ciepłe słowa :)

wrzesień 22, 2026 21:36

Podoba mi się ten wiersz , jest nostalgiczny i ma ciekawe metafory. Pozdrawiam