Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


***

lubiłam tańczyć
z kolorową wstążką
babciu ładnie kręcę – pytałam szczęśliwa

gdy zmarła poczułam chłód
przyszła we śnie
źle wyglądała
złapała mnie mocno za nadgarstek
chodź ze mną - powiedziała


***


pierwszą osobą która nauczyła mnie
rozpoznawać kłamstwo była babcia
gdy nie chciałam zasnąć kładła się obok
mówiła śpij Baba Jaga idzie

wiedziałam że to żadna "Baba"
tylko babcia pukała w łóżko





Ilość odsłon: 172

Komentarze

wrzesień 24, 2026 06:11

Ten tekst zostal poprawiony :) Dziękuję Leszku za ślad.

wrzesień 23, 2026 19:25

Wiersz wygląda na napisany na podstawie własnych doświadczeń.
Ja miałem podobne doświadczenie po odejściu osoby zstępnej, więcej już nie napiszę.
A tomik też chętnie kupię.
Pozdrawiam

wrzesień 22, 2026 22:00

Brednienakarniszu :) to się cieszę. Myslimy podobnie. Fajnie. Dziękuję :)

wrzesień 22, 2026 21:43

Mnie bardziej pasuje tak jak jest , dwa osobne wiersze, miałem bardzo podobną sytuację w dniu śmierci babci , sniło mi się że się ze mną żegna. To było dziwne bo faktycznie w tym dniu zmarła , dowiedziałem się o tym po czasie. Podoba mi się szczególnie ten pierwszy wiersz, jest taki mistyczny.

wrzesień 22, 2026 15:21

"Sasiadka Mościckiego jest autentyczną poetką. Poetką konkretu. Hi hi" – no ba! Nawet nie śmiem z tym dyskutować:). Pewnie, że dawaj znać jakby co. Tetu kolekcjonuje tomiki;)

wrzesień 22, 2026 14:35

Tetu najmilsza :) Bardzo dziękuję za ciepłe słowa. Marzę by babcia znalazła się w moim przyszłym tomiku :) Jesli coś wydam to dam znać. Choć teraz cięzko bez kaski ale tez rynek wydawniczy inny niz dwadziescia lat temu choćby.
Bardzo miło że zauważylas autentyczność.
Sasiadka Mościckiego jest autentyczną poetką. Poetką konkretu. Hi hi :)
Serdeczności :)

wrzesień 22, 2026 14:28

Poruszył mnie ten wiersz, Sąsiadko.
Prostym językiem przedstawiłaś nie tylko sytuację, którą zapamiętała Twoja peelka, ale i samą postać babci. Motyw babci jest tutaj najistotniejszy i niezwykle mocny, bo ukazuje ją aż w trzech odsłonach.
Niesamowite, jakiej manipulacji jesteśmy poddawani od najmłodszych lat. Bardzo autentyczny wiersz.

Zastanawiam się tylko, czy jako spójna całość nie byłby jeszcze mocniejszy. Przez gwiazdki dostajemy dwa osobne obrazki... Chyba wolałabym przeczytać go jednym ciągiem, ale to oczywiście tylko moje subiektywne odczucie. Pozdrawiam serdecznie.