Brednienakarniszu
Młodość
marzyłem o chatce Puchatka,
w której bym się ogrzał
teraz noszę głośne dzwony,
kolorowo przemierzam
świat autobusem —
nie marznę.
przez okno wyrzucam mapę,
nie pytam o żadną stację.
wolność ma zapach benzyny.
rzucam iskrę.
marzył o chatce Puchatka,
w której by się ogrzał.
w której by się ogrzał.
teraz nosi głośne dzwony,
kolorowo przemierza
świat autobusem —
nie marznie.
kolorowo przemierza
świat autobusem —
nie marznie.
przez okno wyrzuca mapę,
nie pyta o żadną stację.
nie pyta o żadną stację.
wolność ma zapach benzyny.
rzuca iskrę.
Ilość odsłon: 411





Komentarze
Lena Pelowska
październik 26, 2026 11:12
Wybieram wersję 1., ponieważ jest to wiersz konfesyjny, podmiot daje nam siebie a ja to lubię.
Wg mnie, fajny wiersz.
Brednienakarniszu
wrzesień 21, 2026 20:21
Dziękuję pięknie za rady. Dodałem wersję w zmienionej narracji , jako 1 wiersz, tak poza tym trochę zmieniłemz jeden wers. Pozdrawiam serdecznie
Sąsiadka Mościckiego
wrzesień 21, 2026 20:09
Wersja 2 w innej narracji
marzył o chatce Puchatka
w której byłoby ciepło
teraz nosi głośne dzwony
kolorowo przemierza
świat autobusem —
nie marznie
przez okno wyrzuca mapę
nie pyta o żadną stację
wolność ma zapach benzyny
rzuca iskrę
Brednienakarniszu
wrzesień 21, 2026 18:27
Dziękuję ci za rady ,dodałem drugą wersję, tak się zastanawiam jeszcze , czy skończyć na iskrze , czy jeszcze ten jeden wers zostawić w 2 wersji brzmi inaczej . Przemyśle, dziękuję. Pozdrawiam
Sąsiadka Mościckiego
wrzesień 21, 2026 17:03
Usunęłahym trochę. Zostawiłabym w głosnych dzwonach bo wiadomo skoro hipis to dzwony spodnie są szerokie :) j pozostaw tekst otwarty nievh czytelnik pracuje. Skoncz na podpaleniu na iskrze :)
Brednienakarniszu
wrzesień 21, 2026 12:03
Dziękuję za ślad , wydłużyłem znacznie tekst. Pozdrawiam
Leszek.J
wrzesień 20, 2026 19:39
Dobrze mieć bujną młodość, później jest co wspominać, pozdrawiam