Zdzisław Brałkowski
N.P. czyli weta i snusy. cz. 7.
cd.
Z prawicy nie patrzyli, że kryptowaluty
to raj dla tych, co w cieniu. Kto ciemnej konduity,
pieniądze podejrzane w tamtej giełdzie chował,
gdyż bank nie ma nadzoru. Z Zondacrypto zmowa
wychodzi właśnie na świat. Jawne dziś dopiero
stają się słowa, które z Kralem Zbysio Zerro
(rządził sprawiedliwością, gdy w PiS się zapisał,
listem gończym ścigany, ukryty w jUeSA)
wymieniał, obiecując, że wróci do władzy
i wtedy „łeb ukręci”, by Krala nie wsadzić
do tiurmy za machlojki. Zerro żądał mało –
zaledwie dwa miliony. Jednak tak się stało,
że bank, gdzie Kral miał konto, wyczuł smród-zapaszek
i ledwie pół miliona wycyganił Zbyszek
(niby na fundacyjkę, bez krzty działalności.
Z niej dopiero wziął Zerro, forsą się „ugościł”,
by poziom życia trzymać z lat, gdy w Polsce rządził).
…Chociaż chodzą też słuchy, że Zbyś niezbyt mądry
i lejce w tym zaprzęgu Pati, żona trzyma.
(niezbyt jest na widoku, w cieniu męża skrywa).
--------
cdn.





Komentarze
Zdzisław Brałkowski
wrzesień 10, 2026 22:53
Na szybkie zmiany zwyczajów nie liczę...
Za to mam inspiracji do pisania "całe tematy" ;)
Leszek.J
wrzesień 10, 2026 18:02
Jak dobrze że twórczość Twoja nie ustaje,
To może się zmienią te polskie zwyczaje