Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

pragnę dłoni
zdolnych dać trwały kształt

ramion
które utrzymają ciężar

głowy jeszcze nie ma

tylko oczy
chcą zalśnić
nie spłonąć

wygrzewam dłonie
rozczytuję każdą linię

buduję schron
z tego samego ciała
które ma się w nim zmieścić

jest plastyczne
rozciąga się
ile trzeba

pragnę dłoni
niewymagających cudu

pracy
w której odkształcą się
i nie pękną
Ilość odsłon: 115

Komentarze

wrzesień 18, 2026 09:12

"głowy jeszcze nie ma" - ten wers przesądza o bezcelowości dalszych marzeń. Z tą głową by coś pokombinować, i to z polotem ;-)

wrzesień 08, 2026 09:24

Hm, nie sądziłam, że ten fragment może być problematyczny. Nie ma sensu tłumaczyć i bronić na siłę wiersza, ale rzeźbić można różne elementy niezależnie, poza kolejnością - najpierw nogi, potem oczy; wszystko zanim złoży się to w całość.

Przyjmuję, że to nie wybrzmiewa i pomyślę nad redakcją.

Dziękuję za wizytę i komentarze

wrzesień 07, 2026 20:04

Może raczej: "głowy jeszcze nie widzę" ?

wrzesień 07, 2026 18:30

"głowy jeszcze niema" a oczy już są?