Sąsiadka Mościckiego
Światło
poruszył mnie twój wiersz
niczym rozkosz
przy włączonym świetle
gdzie stoimy face to face
ona nie zależy ode mnie
ciepło rozlewa
się do palców stóp
ledwo stoję
jesteś jak wódka
podobno to kobieta
potrafi kokietować
kusi wiecznie kolorowym ogrodem
dla niej nie ma podziałów
mam już tyle lat
że tylko w ciemności
mogę delikatnie się obnażać
odkrywać zapach skóry
ślady zmęczenia
poddawać twoim palcom
moje długie włosy
za to w ciągu dnia
odsłaniam trochę warstw
z ziarnkiem grochu
nikt za bardzo nie ucierpi
bo w dzień raczej nie śpimy
przed chwilą otworzyłeś
drzwi do korytarza
zobaczyłam
bardzo dużo światła
już dziś jestem z tobą w niebie
Ilość odsłon: 148





Komentarze
Sąsiadka Mościckiego
wrzesień 07, 2026 19:31
Do wszystkich komentatorów wiersz swiatło poprawiłam :) przepraszam i dziękuję.
W komentarzu wiersz :)
Sąsiadka Mościckiego
wrzesień 07, 2026 19:30
ŚWIATŁO
mam już tyle lat
że tylko w ciemności
mogę delikatnie się obnażać
odkrywać zapach skóry
ślady zmęczenia
poddawać twoim palcom
moje długie włosy
lecz dotknął mnie twój wiersz
niczym rozkosz
przy włączonym świetle
stoimy face to face
Janvierdunord
wrzesień 07, 2026 19:07
jesteś jak wódka
podobno to kobieta
potrafi kokietować
kusi wiecznie kolorowym ogrodem -tajemniczym pięknem etc - nie potrzebny ten feminizm
a było tak pięknie
Janvierdunord
wrzesień 07, 2026 19:07
jesteś jak wódka
podobno to kobieta
potrafi kokietować
kusi wiecznie kolorowym ogrodem -tajemniczym pięknem etc - nie potrzebny ten feminizm
a było tak pięknie
Sąsiadka Mościckiego
wrzesień 07, 2026 18:44
Dziękuję Wszystkim za komentarze.
Pozdrawiam serdecznie.
x l a x
wrzesień 06, 2026 19:06
Dobry, konkretny text. Usunąłbym jedynie makaronizm.
Leszek.J
wrzesień 06, 2026 18:12
Wiersz podoba mi się w całości, jest bardzo subtelny
Stella
wrzesień 06, 2026 15:18
Szczery, odważny, prawdziwy wiersz.