Dziwna
plusk
nie wiem czy się sprzysięgły te krople deszczowe
czy to niebo na spółkę z ziemią dziś spiskuje
by uwięzić omotać całą moją głowę
łańcuchem z czarnych kropel które zewsząd czuję
uderzają o skronie jak palce pianisty
grają nokturn na strunach jesiennej szarości
aż świat zmętniał zmatowiał stał się nagle mglisty
obnażony ze złudzeń odarty do kości
może ten plusk próbuje zagłuszyć mi myśli
a może wbrew wszystkiemu mam je głośno krzyczeć
zanim jutrznia się zacznie nowy dzień zabłyśnie
hymnem psalmem o brzasku - czarne krople liczę
Ilość odsłon: 135





Komentarze
Dziwna
październik 05, 2026 16:29
Majowa, dziękuję serdecznie
Pozdrawiam
Majowa
październik 04, 2026 07:16
bardzo ładne
delikatność sprawia że smutek i dojmujący charakter przekazu i tak chce się wziąć ze sobą
gotowy materiał na piękną piosenkę
pozdrawiam
Dziwna
wrzesień 07, 2026 11:41
dziękuję, Leszku
pozdrawiam
Leszek.J
wrzesień 06, 2026 17:55
Fajny, rymowany wiersz, pozdrawiam