grzegorzgrześ
ranny
przerosi nas
będziemy drżeć o siebie
w splocie jak wyżęci
trzymamy się
w pięści zaciśnięci
aż zbielały knykcie
chucham w twoje "zimno mi"
masz usta w kolorze twarzy
twarz w kolorze szronu
mam zbyt romantyczne podejście do miłości
jest jak Bóg
są tacy co mówią że nie ma
że to matematyka fizyka chemia
a skąd się wzięła?
że wielkie bum?
to to coś zmienia?
splećmy się
chcę być twoim big bangiem
porozrzucać kilka gwiazd
naruszyć kilka orbit
niech piszą o nas wzory
będziemy ich ateizmem
utratą wiary w brak wiary
przerosi nas
będziemy drżeć o siebie
spleceni jak wyżęci
do ostatniej kropli
samotności
Ilość odsłon: 107





Komentarze
grzegorzgrześ
wrzesień 06, 2026 07:20
Dziękuję za ślad
Dziwna
wrzesień 02, 2026 21:58
no lubię te Twoje wiersze
specyficzne
charakterne
czytam