Anya
(a)normalność
na parterze
ktoś znowu wyrzucił
śmiecie pod skrzynki
listonosz nawet nie mrugnął
widocznie
tak wygląda normalność
w sklepie kasjerka
z uśmiechem
sprzedaje promocję
na tanie piwo
drugie gratis
dziecko
ciągnie matkę za rękaw
ona ciągnie kredyt
sąsiad ciągnie wózek z piwem
wszyscy ciągną coś
czego nie uniosą
na przystanku
starszy pan
przeprasza gołębie
bo ludzi już dawno
przestał
wieczorem w telewizji
mówią
że będzie lepiej
wyłączam
cisza też kłamie
Ilość odsłon: 203





Komentarze
tetu
wrzesień 25, 2026 13:08
Za Nurią. Przeczytałam z przyjemnością. Pozdrawiam.
x l a x
wrzesień 24, 2026 18:02
Fajny ten text, choć ciągnięcie różnie się kojarzy ;-)
Mister D.
wrzesień 24, 2026 13:18
Fajny, podoba mi się.
Basia
sierpień 30, 2026 06:40
Bardzo obrazowy. Świetny tekst.
Leszek.J
sierpień 28, 2026 19:31
Tylko gołębie powinny przepraszać ludzi za brudzenie dachów i parapetów.
A sam tekst jak zwykle dobry.
Pozdrawiam
Nuria Nowak
sierpień 28, 2026 09:30
na przystanku
starszy pan
przeprasza gołębie
bo ludzi już dawno
przestał "
I to jest istota tego wiersza.
Brednienakarniszu
sierpień 27, 2026 22:39
Podoba mi się , chociaż początek mocno dosłowny bardziej prozatorski to w połowie drogi jest już poetycko.
Sąsiadka Mościckiego
sierpień 27, 2026 18:59
Bezradność. Bardzo mi się podoba Pan który przeprasza gołębie bo ludzi dawno przestał. Wiersz ma duży potencjał. Dac mu proszę poleżeć, niech nabierze rumienców :)