Sąsiadka Mościckiego
Fantazje
FANTAZJE...
siedzieliśmy na peronie
na wyciągnięcie dłoni
ale nie przekraczając
dwudziestu centymetrów
czyli granicy intymnej
nie wiedziałam
czy to ja oddycham
czy jego płuca
wrosły we mnie
weszliśmy
do różnych wagonów
zastanawiałam się
czy zmierzamy
w tym samym kierunku
widziałam jego
unoszącą się
klatkę piersiową
i mnie coś unosiło
ponad peron pociąg
ponad granice
Ilość odsłon: 96





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.