tetu
ciemna strona symetrii
pomiędzy ścianami
płynność jest błędem
dźwięk wraca w pętli
pionowy cień
nie szuka miejsca
światło tnie przestrzeń na pół
i każdy ma swoją stronę księżyca
ciemna gra we krwi bezgłośny rytm
ciało zamienia się w obcą skórę
zastygłą w cudzym świetle
w uszach gęstnieje szum starej płyty
gaśnie ostatnia litania
patrzysz w lustro
podział jest prosty
zostajesz
albo wchodzisz do środka
Ilość odsłon: 157





Komentarze
tetu
sierpień 19, 2026 12:07
O widzisz Xlax, nie pomyślałam o "Zwierciadle piekieł" — a czytałam. Choć ścieżka była inna, to Masterton też się tu odnajdzie. To ważne, jak czytelnik odbiera tekst i co w nim odkryje.
Z tą płytą to taki subtelny, migawkowy wtręt nawiązujący do Pink Floydów, ale masz rację, że pojawiła się nagle, dlatego dodałam jeden wers, który może bardziej to scali.
Reszta jest milczeniem ;) Serdeczności.
x l a x
sierpień 19, 2026 09:39
A propos końcówki, to przypomniało mi się "Zwierciadło piekieł" Mastertona. Może tu trochę za dużo abstrakcji, która przytłacza; rekwizyty "stara płyta" i "litania" jakoś mi nie grają, bo wyskakują nagle i nikną. Coś by poprzestawiać.