tim koza
mężczyzna 1
pierwszy szczerze się uśmiecha i ma swoje zęby
spaceruje gwiżdże myśli w robotniczej Łodzi.
wdowi szkaplerz ma na ciele boi się gołębi
nie do końca sam ze sobą przeszłość płynie a on brodzi.
trzecią żonę już pochował z nawykami i zapachem
dzieci fikcją zaczytane na dorobku w Szkocji.
własnym pięknem uraczony chwyta zdjęcia i pod strachem
pierwszej drugiej trzeciej żony postanawia być szczęśliwy w tej emocji.
Ilość odsłon: 110





Komentarze
x l a x
sierpień 19, 2026 09:50
Druga połowa tekstu ma jakiś przekaz.
Leszek.J
sierpień 18, 2026 20:38
Jakoś tak, jakby nie dokończony ten wiersz