tetu
faza całkowita
wchodzę w gęsty cień
zapachem deszczu i ciepłej skóry
odsłaniasz przede mną najciemniejszą stronę
prowadząc przez sam środek nocy
moje blade ciało
pełni zaćmienia
przesuwamy pęknięte granice
zgaszone światła
zostaje ślad
że kiedyś byliśmy
Ilość odsłon: 417





Komentarze
tetu
sierpień 18, 2026 21:05
Milo, ogromnie mi miło, że tak rozgościłeś się w tym klimacie i że było Ci tu po prostu dobrze i ciepło. Bardzo cieszy mnie to, że było z czego lepić i że można tu tak bez oporów powspółodczuwać. Dzięki wielkie za ten ślad i piękne słowa! Pozdrawiam serdecznie.
Basia, dzięki :)
Leszku, fajnie, że tak to się u Ciebie ułożyło i wybrzmiało. Dzięki za wgląd.
Leszek.J
sierpień 18, 2026 19:18
Patrzę na ten wiersz jako erotyk, końcówka załatwia wszystko.
Pozdrawiam
Basia
sierpień 17, 2026 10:26
Do mnie przemawia Twój drugi wiersz z komentarza, trochę technologiczno - medyczny dreszczowiec, aż się włos od niego jeży..
Miroslaw Milo Nowicki
sierpień 17, 2026 07:56
Ile tu radości z możliwości zabawy słowem! Taki mój prywatny test dobrych wierszy. Gdy mam kilka możliwości i każda zupełnie inna, lecz daje dużo radości, to wtedy wiem, że stało się coś dobrego.
Dobrze mi tu. Ciepło, sucho
wchodzę w gęsty cień
nuta deszczu na ciepłej skórze
odsłania
przede mną samą ciemność
prowadząc w środku nocy
moje blade ciało
pełni zaćmienia
przesuwamy spękane granice
zbędne światła
zostaje ślad
że kiedyś byliśmy
tetu
sierpień 15, 2026 16:08
dostroimy wiersz do jednego tonu –
obiecali inżynierowie
zaczęli od cichego mruczenia
kiedy tkanki i kości
zaczęły wreszcie śpiewać tak samo
nikt już nie pamiętał
jak brzmiała cisza
:p
tetu
sierpień 15, 2026 16:03
Xlax, dzięki za wgląd. Cieszę się, że ten fragment do Ciebie przemówił. Miniatury mają swój urok, ale moją intencją nie było pisanie miniatury. Ten wiersz układał się we mnie od pełnego oddechu, przez całą tę zmysłową otoczkę. Pozdrówka.
x l a x
sierpień 15, 2026 15:03
Dla mnie wystarczyłby ten fragment za piękną miniaturę:
"pełni zaćmienia
przesuwamy pękające granice
w zgaszone światła
zostaje ślad
że kiedyś byliśmy"
tetu
sierpień 15, 2026 14:37
Brednienakarniszu, dzięki za Twój punkt widzenia, ale pozwól, że się z Tobą nie zgodzę :). Zbyt mocno przyciąłeś ten tekst. Tak naprawdę obdarłeś go ze wszystkiego, na czym mi zależało. Te "efektowne metafory" i zmysłowość są sercem tego wiersza — jeśli je wytnę, to równie dobrze mogę ten utwór zakopać. Lubię minimalizm, ale Twoja propozycja jest dla mnie po prostu zbyt sucha. Nie nazwałabym budowania nastroju przekombinowaniem, ale cenię Twój ślad pod tekstem. Pozdrawiam.
Brednienakarniszu
sierpień 15, 2026 12:35
Hej jak dla mnie zbyt przkombinowany momentami ,efektowne metafory nic nie wnoszą a zbyt dopowiadają , można krócej i celnejz.wiem, że potrafisz tak, to sposób w jaki ja czytam ten wiersz.
odsłaniasz przede mną
sam środek nocy
jestem w pełni zaćmienia
przesuwamy popekaną granice
zgaszone światła
zostawia po nad ślad
Mithril
sierpień 15, 2026 12:30
...to czysta przyjemność czytaczyciela i za takiego się uważam :-)