grzegorzgrześ
Ja zmieniłem swoją pornografię panie Kolski
cóż rzec Fryderyku
kupiłem zielony kamyk
jest obły i mniejszy niż twój
za twoją radą skierowaną nie do mnie
przeżyłem to do końca
to nie była córeczka
nie wydałem jej życia za własną agonię
nie miała czarnych włosów
wszystko było tak niepodobne
"ściskając w ręku kamyk zielony
patrzę jak wszystko zostaje w tyle"
tyle że nie będzie obmywać go
krew z otwartych żył
wrzeszczałem aż też zdarłem gardło
cóż rzec Fryderyku
co począć Witoldzie
za oknem przelewa się noc
tak już będzie
nauczyłem się spać
chyba już czas nauczyć się
żyć
Ilość odsłon: 110





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.