Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

pewien mężczyzna dożył sędziwego wieku

tylko dlatego że codziennie przesiadywał

nad miejską fontanną

obok był ratusz a w oknach staro wieczne kraty

sam myślał że mieszka w klatce

więc nie przeszkadzał mu widok krat w oknach ratusza

przebywał tu tylko bo za kratami widział postać

kobieta w odcieniach siedemnastu mgnień wiosny

na głowie miała woalkę w kolorze czerni i bieli

nie widział dokładnie jej twarzy jednak kobieta

tak samo jak on obserwowali siebie nawzajem

ich myśli równoważyły się nawet po stu latach

on wyobrażał sobie że ona jest bóstwem odzianym

w ponad czasową cierpliwość która ich kiedyś połączy

ona nic nie mówiła nie chciała


było popołudnie kiedy grupa turystów przechodziła

obok tajemniczych postaci

przewodnik nawiązał do miejscowej legendy

tutaj na ratuszu został odlany posąg panny młodej

nie chciała poślubić kawalera którego wybrali dla niej rodzice

z rozpaczy rzuciła się prosto na rój szerszeni

pogryziona i zmasakrowana z najpiękniejszej panny młodej

został piękny betonowy posąg z dodatkiem barwionych kruszyw


w fontannie którą jak widzimy a która jest usytuowana

frontem do ratusza na jej obrzeżach

przesiadywał jej nie doszły mąż

w dłoniach trzymał zawsze wiaderko z kwiatami

a z oczu spływały łzy rozpaczy którymi je podlewał

przed śmiercią w testamencie napisał aby jego

posturę wykonano również z betonu i ustawiono

na wprost okien panny młodej


czy to była prawda proszę pana

co było dalej

ktoś może to opisał

jest to potwierdzone urzędowo


a to już jest materiał na kolejną legendę








Ilość odsłon: 127

Komentarze

sierpień 04, 2026 18:59

Ciekawe opowiadanie z ciekawą puentą

sierpień 04, 2026 18:19

Dobre!