Dziwna
przecież
płonęły te najbardziej karminowe ogrody
i tak cudnie pachniał
bukiet tamtych róż
przecież
słowiki wzbijały się do słońca
a motyle
przywierały do ust
przecież
dreszcz pędził
pod ich magicznym dotykiem
jakby kiełkowały ziarna bursztynu
jakby mrowiło igliwie nocy
Ilość odsłon: 159





Komentarze
Dziwna
sierpień 06, 2026 18:03
dziękuję Wam serdecznie za zajrzenie do mnie
ja Was wszystkich czytam z ciekawością, kiedy tylko tutaj jestem
pozdrawiam serdecznie:)
do kiedyś tam!
Leszek.J
sierpień 04, 2026 18:12
Przy takiej ekspresji to musi być erotyk w czystej postaci.
Pozdrawiam
Basia
sierpień 04, 2026 13:29
Czytam to jak żywe wspomnienie kłótni z ukochanym. Fantastyczny obraz.
harald.poems
sierpień 03, 2026 22:27
Fajny, nostalgiczny nastrój! Różom, słowikom czy „magii” trudno już dziś zaskoczyć w poezji, ale końcówka robi fantastyczną robotę. Dwa ostatnie wersy przeskakują o trzy poziomy wyżej – są świeże, dotykowe i zostają w głowie. Zdecydowanie warto iść w stronę takiego autorskiego obrazowania!