nielubiehalasu
nie mam prawa jazdy
co czeka na mnie
w co wejdę pchnięta siłą
bez hamulca bez gazu
jak wybrać jedną z rozświetlonych minut
ustawić lusterka
i minąć
pocztówka ma rozmyte litery
rozczytasz ją tylko wstecz
powietrze dusi wydechem spalin
rozgrzany asfalt ma lepkie ręce
dotyka
nim odczujesz
co czeka na mnie
w za dużych butach
gdzie ugrzęzną
od czego odbiją
gdzie zejdzie się niepewność
ciemność uwolni oddech
dorosnę
po czubki palców
poluzuję pas
Ilość odsłon: 144





Komentarze
Paweł Podlipniak - ...
wrzesień 23, 2026 09:57
to rości sobie pretensje do bycia wierszem, ale na razie jest tylko zbiorem postulatów
w kilku miejscach jest materiał na wiersz, nawet kilka osobnych wierszy
w tej postaci nieczytelne, zbytnio chaotyczne
do przemyślenia