tim koza
ip
ptaki z mokradeł obserwują białe kobiety
z upper class na placu zabaw
matki jedynie zauważają mokradła.
jedzą kanapki z tuńczykiem i poją grube psy.
głośne dźwięki.
układam flagę Szkocji z Eryngium " Violetta "
i białych kamieni mam słoik miodu w którym
zanurzam palce sklejam opuszki
myśląc o lekcjach tai chi.
zwycięzca dobroczynnego biegu mężczyzn
dostanie lniany garnitur.
nigdy nie będę mięśniakiem
nawet w poezji.
Ilość odsłon: 138





Komentarze
Brednienakarniszu
sierpień 02, 2026 18:25
Póki co nie widać poezji , relacja z dnia. Czekam na wiersz
Pozdrawiam
Basia
sierpień 02, 2026 10:07
Waham się, na swój sposób jest to sensowne, ale tylko dla autora, obawiam się.. znów poziom absurdu sprawia że widzę jak w kalejdoskopie i nie wiem co widzę, zwłaszcza przy tai chi.. czemu tai chi i miód?
Leszek.J
sierpień 01, 2026 19:13
Niezły tekst, to jeden z lepszych Twoich
Pozdrawiam
harald.poems
lipiec 30, 2026 22:06
Formowo to bardziej ładnie zaobserwowana notatka poszatkowana enterami niż praca nad rytmem czy melodią frazy. Nie ma tu poetyckiego napięcia — gdyby zapisać to ciągiem jako wpis na blogu, tekst nie straciłby absolutnie nic ze swojej struktury, bo ta struktura po prostu nie istnieje.
Ale mimo to, wściekam się bo to jest naprawcę dobre. W przeciwieństwie do abstrakcyjnych dywagacji o „nicości”, tutaj wszystko aż lepi się od konkretu.
Wiersz wygrywa precyzją!