Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

robiłem to jak zawsze
ciężar wody przygniatał liść
wrzask wody i dzbanek
kwas cytryny i mogę iść

​czułem się jak nigdy
wszystko jest nieosiągalne
jeszcze się nie obudziłem
​dioda w czajniku gaśnie

​jeśli wypiję herbatę
pójdę by kiedyś wrócić

​jeśli zostanie na blacie

nie wiem kiedy wrócę
Ilość odsłon: 255

Komentarze

lipiec 29, 2026 22:48

robiłem to jak zawsze -
ciężar wody przygniatał smaku liść
wrzask wody i dzbanek
jeszcze cytryna, sok i mogę już iść
czułem się jak nigdy
to wszystko jest tak nieosiągalne
jeszcze się nie obudziłem
dioda w czajniku gaśnie

jeśli wypije herbatę
pójdę by kiedyś wrócić
jeśli zostanie na blacie
zostanę, nie wiem kiedy wrócę

lipiec 29, 2026 22:08

Czekam, aż się ostudzi...

lipiec 29, 2026 22:01

Nic ci nie wybrzmi, dopóki na bieżąco nie będziesz poprawiał textów.

lipiec 29, 2026 21:58

Masz rację, że zostawiam tu czytelnika w zawieszeniu. Wersy dotykają dość ciemnego miejsca. Jeśli wyszło zbyt mgliście, to mój błąd w szyfrowaniu. Daję temu jednak czas: to część większej całości i wierzę, że z kolejnymi tekstami ten mechanizm w pełni wybrzmi.

lipiec 29, 2026 21:49

Robienie herbaty - oczywiste. Od "jeśli" robi się enigma... Czytelnik zostaje z niczym, a chyba nie o to chodziło.

lipiec 29, 2026 20:20

Mithril

Dioda gaśnie, woda stygnie, czas przepadł. Trafiłeś w samo sedno tej chwili.

lipiec 29, 2026 20:18

Bernadetta

Trafiony w punkt odbiór. Dzięki za te słowa!

lipiec 29, 2026 20:16

Leszek.J

Dioda i tak zgasła. Dzięki za wpadnięcie :-)

lipiec 29, 2026 20:11

Dlaczego słaby. Samo takie stwierdzenie niczym nie podparte nie wiele jest warte

lipiec 29, 2026 19:01

Słaby ten tekst i herbata nie pomoże.