Zdzisław Brałkowski
Żniwna błahostka
(zabawa z ortami)
Czas zżąć zboże.
Potem – może
grunt zaorzę,
by w ugorze
żyznej gleby
nie zostawić.
Kto pomoże?
By Pomorze,
znów wiek polskie
(nie w zaborze),
już w kolorze,
na kolaże
zdjęć trafiło.
Lecz kolarzy
(teraz marzę) –
z nich nie zmażę,
gdyż, gdy w barze,
tym, skąd plażę
całą widać,
zorzę cyknę
i w kolażu
do kolarzy,
też żniwiarzy,
razem przypnę.
…Tak wprzód z „orzę”,
w zmierzchu zorzę,
kolaż stworzę –
żniwny wzorzec.
Ilość odsłon: 106





Komentarze
Zdzisław Brałkowski
lipiec 26, 2026 20:26
Jak chyba już zauważyłeś, Leszku - lubię się pobawić "słowem polskim" ;)
PS.Teraz spojrzałem i wprowadziłem kilka małych zmian. Zawsze coś jeszcze wpadnie w oko, kiedy po czasie spojrzę "świeżym okiem" ;)
Leszek.J
lipiec 26, 2026 18:32
Ładna zabawa słowem, szczególnie tymi "ortami"
Pozdrawiam