Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Z rana łechta, czka z wieczora…

Chłop się dziwi: „Cóż za stwora?

Dzieci z dala trzymać trzeba!”.

Sam… nos wściubia, wzrok aż wlepia

 

i to chętnie. W tryb poznawczy

wolę wciela, gdy wskórawszy

dostęp do stworzenia, w biegu

żywo sprawdza czułość jego.

 

W konsekwencji – chłop się trudzi,

by do życia stwór pobudzić,

choć tli „rozum mogę zgubić”…

„Jak naturze mam odmówić”?

Ilość odsłon: 99

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.