grzegorzgrześ
marzanna (spoken)
w moim mieście wybuchają wschody
oka benzyny
kilka wykrzesanych iskier
przeskakuje po trakcji
jest nowy trend
wystąp z lwami
i śmieszne filmiki z ludźmi
zabijanymi dronami
co mam powiedzieć
że boję się kiedy prawa człowieka to
możliwość?
to to trzeba mówić?
planeta płonie system syczy gotuje się będzie parzyć
chcecie ograniczyć co2 przestańcie napierdalać rakietami
system syczy kipi i się ulewa
gradobicie i burza będzie łamała ludzi
i drzewa
topnieją lodowce
uwolnić orkę
znikają miasta
wojna ma swoje prawa
granica się przesuwa aż w końcu
wypadasz przez okno owertona
bo to najłagodniejsze co możesz sobie zadać
zabić w sobie człowieka
i iść zabijać innych nie ludzi
takie czasy
to przed takimi czasami uciekł Witkacy
w śmierć
nie chcę być złym prorokiem
czy nawiedzonym wieszczem
ale mówią że historia się rymuje
a ja piszę wiersze
Ilość odsłon: 127





Komentarze
animuslumen
lipiec 03, 2026 09:46
*o antyspołecznym zaburzeniu osobowości
Sorry, nie nadążam czasem za myślami z pisaniem xD
animuslumen
lipiec 03, 2026 09:44
Witaj, podoba się wiersz, nie podoba się, że miało Cię co zainspirować, tak historia się powtarza, trafna pointa, dlatego karma znowu wróci…
jedno wiem, nie ten zły na kogo pokazują palcem, tylko zwykle ten drugi, takie bajki to dla debili.
A dlaczego tak się dzieje? Indoktrynacja, tak to jest, jak komuś przez stulecia wciska się kit, że jeden człowiek jest lepszy od drugiego, chore. To wymysł psychopatów w garniturach.
Niektórzy wierzą w różne legendy, gdy dziś tego typu osobników wyjaśnia psychologia: osoby o antyspołecznym zaburzeniu społecznym. Ludzie i to wykształceni tkwią z takimi w związkach, pracują itd., nawet nie wiedząc xD
Wiersz potrzebny, pozdrawiam.