tetu
niewolnica — Biurko krytyki poetyckiej
„Nie dostąpi raju zrywający związki z rodziną” [...] [al-Buchari i Muslim]
(rozmnożę ból a dosięgnie kata)
właśnie mianował mnie żoną
na wiarę i posłuszeństwo
mrużyłam oczy
otwarły się
gdy ciało nie mogło wejść w posiadanie
słońca jak na lekarstwo
strefa nakazów to ręka
ciężka i gotowa do ciosania kołków
na noże jest sporo miejsca
wchodzą w macicę jak w masło
uwalniając nienawiść i wody
płodowe przynoszą córkę
ma zmrużone oczy
na posłuszeństwo i wiarę
mianuję ją suką
albowiem do niej należy nóż
ostry jak święta wojna
Ilość odsłon: 198





Komentarze
Basia
lipiec 15, 2026 03:39
Tak sobie gdybam, ale znając siebie też pewnie sięgnęła bym po ciężką artylerię w emocjach i wycisnęła z momentu wściekłości jak najwięcej :P
Basia
lipiec 15, 2026 03:31
Temat jest ciężki jak niedola. Gdybym miała o tym pisać to chyba jednak zdecydowałabym się na łagodność jakąś i szacunek dla psychiki ofiary, i co najwyżej mocniejszy akcent w puencie. Zamiast ostrą jazdę po emocjach. Tak to widzę. A pióro jak zwykle masz lekkie i sprawne. Pozdrawiam
Basia
lipiec 15, 2026 03:27
Dla mnie jest aż za mocno. Zwłaszcza z nożem i macicą jest jakieś szaleństwo w tym porównaniu. Kojarzy mi się z Wołyniem, albo właśnie z Iranem bardziej niż z przemocą domową. ale ja mam proste skojarzenia. A krytyk, cóż... Krytykuje ;)
animuslumen
lipiec 14, 2026 18:35
Zgadzę się z Tobą tetu, nie tylko bije obojętnością od tego krytyka, ale i butą. Leniwa opnia, jakby jej autor tylko rzucił okiem na tekst, bez czytania.
tetu
lipiec 14, 2026 18:13
Można dyskutować o warsztacie i metaforach — zgodzę się. Rozumiem też, że estetyka wskazanego fragmentu może nie trafiać w Pana gust — do tego każdy ma prawo. Jednak nazwanie wiersza dotykającego traumy gwałtu i macierzyństwa z przemocy tekstem "o niczym" uznaję za przejaw dość osobliwej obojętności na jego sens, a sam skrót myślowy jest dla mnie dużym zaskoczeniem. Mimo wszystko dziękuję za poświęcony czas.
Paweł Podlipniak - ...
lipiec 14, 2026 11:50
jest tu próba obrazowania, ale w sumie to odległe i o niczym
ten fragment niezamierzenie zabawny
"na noże jest sporo miejsca
wchodzą w macicę jak w masło
uwalniając nienawiść i wody
płodowe przynoszą córkę"
jak dla mnie to sztuczne i wysilone