tim koza
Gira6
wycierałem ciało ręcznikiem Royal
poczułem ocet ale to była zmyłka
niepozorna lombardzka
atomowe przesilenie
nos przeniósł
mnie do klasztoru krępy
brat śmignął
korytarzem niósł krochmal
po części hologram
po części figura
z rumiankowym wiankiem
kibic Romy. od tego czasu
ulicą Żelazną przeszło
sporo ludzi.
uważam że znakomity
dj musi być niedostępny
omnipotencja go nudzi.
Ilość odsłon: 171





Komentarze
Leszek.J
czerwiec 16, 2026 14:53
Ile jeszcze tych gir ma być?
x l a x
czerwiec 08, 2026 19:50
Przymiotniki piszemy z małej litery
meszuge
czerwiec 08, 2026 19:38
Witaj, Tim, mógłbyś chociaż ,,przybliżyć" swój sposób wyrażania siebie? Przeczytałam wszystkie Giry ( Wokka - w śląskiej gwarze noga to też jest gira:) ) i dalej mam problem: jak Ciebie ,,ugryźć":) Podobny problem mam, jak nie używam myszki:)
Z jednym się z Tobą zgodzę - ,,nie ma ładnych pogrzebów"...