Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki



nocą skrzypią kąty

opuszczone jasnością pająki

wprowadzają w wibrację krosna przeciw krasnoludom

które potoczyłyby bryłkę złota po miękkim dywanie


na półkach nic się nie dzieje

pani Szymborska stoi obok Daneckiego

nie marudzi

że milszym towarzyszem byłby Konopiński

zbratany z Berezowską i nie całkiem ubraną Mają


ja rozlewam się śpiącym ekranem

w czterech rogach stanu rem powtórka

Dyzma z Kargulem uwodzą panią Walewską

a Szarik zbratał się z cyrkowcami


obrazy jasną dłonią

zwija oścież poranka przenikająca

zapachem skoszonej trawy który

nie dopada gardła gorącej czarnej

zarzutem że niezdrowa


Ronaldinho z deskorolką jeszcze śpią

nikt nie ogłosił kolejnej łzawej rocznicy


po prostu błogo

Ilość odsłon: 209

Komentarze

czerwiec 10, 2026 20:31

Chyba każdy za tą błogością, spokojem tęskni. Serdecznie pozdrawiam Leszku :)

czerwiec 10, 2026 18:45

Jest taki spokój w tym wierszu, taka błogość jak w końcówce.
Pozdrawiam

czerwiec 08, 2026 21:33

meszuge, Mithril dzięki za czytanie i ślad obecności :)

czerwiec 08, 2026 19:54

Jak to pozory mogą mylić i x l a x o tym nie wiedział:))
Bardzo mi się podoba sposób, w jaki ,,zaprosiłaś" nas do swojego życia. Zrobiłaś to tak naturalnie otwierając po kolei pokoje... poczułam się jak w domu.

czerwiec 08, 2026 07:30

...choć klip jest Grzegorza z Ciechowa.

czerwiec 08, 2026 07:29

https://www.youtube.com/watch?v=-qJkAosmEZM

czerwiec 07, 2026 22:25

Ha :) czasami stawiam się obok siebie...i jest jakoś tak radośniej i spokojnie:) Serdeczności posyłam :)

czerwiec 07, 2026 21:40

Dowcipnie i pomysłowo. Jak nie Ty ;-)