Zdzisław Brałkowski
Wycieczka do Pragi
(zabawa z homonimami)
Pragę zwiedzać, w stronę Czech,
pojechało chłopów trzech.
Dwóch nie weszło w zamek Czocha,
gdyż „tam wieje, fryz poczochra”.
Jeden zwinął się. Miast Pragi
do warszawskiej trafił Pragi,
tam zatopił smutek w winie,
winiąc innych za swą winę.
Cała trójka, na Pomorze
w dzień wróciła (sen nie zmorze),
bajki zmyśla: „Może morze
kumpli zmoże, nam pomoże”.
pojechało chłopów trzech.
Dwóch nie weszło w zamek Czocha,
gdyż „tam wieje, fryz poczochra”.
Jeden zwinął się. Miast Pragi
do warszawskiej trafił Pragi,
tam zatopił smutek w winie,
winiąc innych za swą winę.
Cała trójka, na Pomorze
w dzień wróciła (sen nie zmorze),
bajki zmyśla: „Może morze
kumpli zmoże, nam pomoże”.
Ilość odsłon: 125





Komentarze
Zdzisław Brałkowski
czerwiec 02, 2026 20:48
Leszku, zabawa homonimami i homofonami to dla mnie przyjemność, jesli tylko mnie "coś najdzie". Właśnie jako zabawa :)
Leszek.J
czerwiec 02, 2026 18:56
Przeczytałem i uśmiechnąłem się, tak przed wieczorem :-)