prometeusz
pokrzywa
pamiętam że wtedy byłem jeszcze młody
przechadzając się pośród bujnej zieleni
dostrzegłem ją mizerną ukrytą w własnym cieniu
zakochałem się w smukłej pokrzywie
i kiedy chciałem ją wyrwać i zaprosić do wspólnego wazonu
nie dała się tak bez pardonu więc poprosiłem ją
przyjdź do mnie kiedy uznasz że zasługuję na ciebie
teraz już nie pamiętam czy to ja zbyt długo czekałem czy ona
wiedziałem tylko że zwiędnie że będzie jej brakowało odżywek
kiedy ją zobaczyłem ponownie nie było już co zbierać
całkowicie się rozłożyła jakby pod wpływem słońca wyparowała
zaniosłem ją wieczorem na kompostownik
i pomodliłem za jej mikroskopijną dusze
żal mi się jej zrobiło i z żalu popłynęła mi łezka
w nocy długo nie mogłem zasnąć
miałem wyrzuty sumienia i przy tym koszmary
że w końcu przyszła do mnie
jednak już inna wesoła i uśmiechnięta w zielonej sukience
taka sama kiedy pierwszy raz ją ujrzałem
usiadła obok mnie na moim starym łóżku
i opowiadała mi o swoim krótkim życiu
niespodziewanie ocknąłem się
spojrzałem z pokorą na swoje obolałe ciało
całe pokryte było łzami i blado różowymi bąblami
pokrzywa była moim przeznaczeniem
jednak ja byłem tylko oplątany jej korzeniami





Komentarze
Basia
czerwiec 03, 2026 04:48
Mocno psychodeliczny, za mocno jak dla mnie
https://youtu.be/xVKGXgHDMvQ?is=onw5xZz_pRamoVIs
Leszek.J
czerwiec 02, 2026 18:54
No jak można było tak postąpić z pokrzywą?
To przecież pożyteczne a nawet lecznicze zioło :-)