W.K.
Najciszej
w myślach
otaczam cię bluszczem
cichym
zielonym od tęsknoty
rosnę po twoich ramionach
aż do ust
gdzie noc drży jak płomień
schowany w dłoniach
i tylko cisza wie
jak bardzo chciałabym
zasnąć przy twoim oddechu
być blisko
tak blisko
jak skóra przy skórze księżyca
gdy dotyka jeziora
nie mówić nic
tylko pachnieć tobą
i powoli
uczyć serce twojego imienia
otaczam cię bluszczem
cichym
zielonym od tęsknoty
rosnę po twoich ramionach
aż do ust
gdzie noc drży jak płomień
schowany w dłoniach
i tylko cisza wie
jak bardzo chciałabym
zasnąć przy twoim oddechu
być blisko
tak blisko
jak skóra przy skórze księżyca
gdy dotyka jeziora
nie mówić nic
tylko pachnieć tobą
i powoli
uczyć serce twojego imienia
Ilość odsłon: 147





Komentarze
Leszek.J
maj 21, 2026 19:17
Bardzo czule tu jest, Ale w maju wszystko się może ziścić.
Mithril
maj 20, 2026 18:57
w myślach
otaczam cię bluszczem
[...]
zielonym od tęsknoty
rosnę [wzdłuż napotkanych] ramionach
aż do ust"
...sugerowałbym używanie synonimów, unikając tym samym kawoławizmu.