Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

w strefie miłości napotykam na fale

z zatopionego Titanica

na pokładach słyszę kanon muzyki

przeładowane łodzie ratunkowe

przy sobie ściskałaś brylant oszlifowanej nienawiści

czułaś się uwięziona prowadzona na smyczy

teraz otrzymałaś wolność uciekasz z nią

ze mną uciekasz w wiry oceanów miłości wyniesionej

w tych adaptacjach przemarzniętych od płyt lodowca

czułaś się rozpalona dlatego nie było w tobie strachu

odsunięta od cieni wątpliwości i w natarciu

odchodzisz pomimo że to ja zanurzam swoją duszę w utopi

oczy mam wypełnione bąbelkami powietrza

i chociaż wiem że jest to niemożliwe

nadal trzymam swoją zimną dłoń

nad taflą przesolonej wody

Ilość odsłon: 186

Komentarze

maj 13, 2026 19:23

To coś jakby pisał Neptun lub Posejdon?

maj 10, 2026 20:11

Ona odchodzi? Jak to odchodzi? Nie kumam tu tego.

maj 10, 2026 20:10

Co? To strach przez Ciebie przemawia? Czy jakieś inne obawy?