Z uwagi na ustawienia prywatności nie wszystkie dane tego użytkownika są widoczne

Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

jest tylko trwanie — bez jutra, bez wczoraj,
aż do momentu, gdy czyjeś imię,
jak kamień
w wodę

zburzy gładką taflę niebytu.



Ilość odsłon: 200

Komentarze

maj 13, 2026 23:18

O! I to jest Leszku coś nowego. Bardzo ciekawe spojrzenie.

maj 13, 2026 19:29

Tekst kojarzy mi się z Hospicjum, albo kliniką Budzik.
Niemniej ma w sobie coś.
Pozdrowienia

maj 08, 2026 22:25


Milo, dziękuję za ten muzyczny ślad. Nie znałam, ale muszę Ci powiedzieć, że bardzo współbrzmi z moim tekstem, z tym, co chciałam przekazać — z tą zburzoną taflą. Nena śpiewa o tym, co po prostu jest, o odwadze bycia. Moja miniatura jest o powrocie do siebie. Fajnie, że dało się to wyłapać.

Mithril, no właśnie — siedzenie okrakiem na życiu bywa cholernie męczące i trudne. Ten znak zapytania, ten moment, to właśnie ta tafla przed uderzeniem kamienia. Każdy musi go rozbić sam. To zejście na ziemię. Twarde, ale własne.

Bardzo Wam dziękuję, za słowa.

https://www.youtube.com/watch?v=amwQytRNvEw&list=RDamwQytRNvEw&start_radio=1

maj 08, 2026 11:06

...nie raz siedziałem okrakiem na życiu, aż do momentu(?)

maj 08, 2026 10:50

https://youtu.be/WC-dEZVmB2k?
Na śmiech zapomniałem, teraz już nie popełnię tego błędu

maj 08, 2026 08:33

Dzięki Marek za zajrzenie i podzielenie się tym jak to widzisz. Pozostanę jednk przy swojej wersji, ponieważ Twoja propozycja jest za bardzo wygładzona i "grzeczna". Brakuje mi w niej pazura. " Jak kamień w wodę" zbiłeś w jeden ciąg, co skutkuje tym, że wers wpada w utarty frazeologizm. U mnie kamień wisi nad wodą, to taki moment zawieszenia o który mi tutaj chodziło. Co do falowania jest zbyt spokojne, oznacza tylko ruch. Niebyt to coś ostatecznego, więc przy tej zamianie ta metafizyczna głębia po prostu by się posypała. Zaś co do tytułu, pełni on rolę pierwszego zdania, więc zostaje. Nie chciałam tu zbytnio kombinować, by nie przekombinować. Reasumując: Twoja propozycja, to ładny obrazek, ale tu nie chodzi o puszczanie kaczek na wodzie, to miniatura o przetrwaniu, które moim zdaniem musi tu mocno wybrzmieć. Serdecznie Ci dziękuję za słowo i odwiedziny. Punkt widzenia oczywiście szanuję. Pozdrówka.

maj 08, 2026 06:35

Tytuł dałbym bardziej wyrafinowany, a text tak:

"jest tylko trwanie
bez jutra bez wczoraj

do czasu gdy czyjeś imię
jak kamień w wodę

rozpocznie falowanie"