Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

kiedy zdzieramy z siebie maski dnia
bez zbędnych metafor i koronek
nie szukaj ratunku
jestem twoim końcem świata a nie bezpieczną przystanią
chwilą
zbyt gwałtowną na szept
zbyt prawdziwą na kłamstwa o miłości
zanim światło ulicznych latarni
rozszczepi nasze ciała
udowodnij
że to nie jest kolejna śmierć
na raty



Ilość odsłon: 203

Komentarze

maj 08, 2026 08:39

Anya, Basia. Leszek, bardzo Wam dziękuję za zajrzenie i komentarze. Miłego.

maj 05, 2026 19:48

Bardzo dobry wiersz który wymyka się analizom z pomocą "szkiełka i oka" ani "kłamstwom o miłości"
Pozdrawiam

kwiecień 30, 2026 05:53

Mocna rzecz. Fajnie napisane.

kwiecień 28, 2026 16:40

To jest jak emocjonalne uderzenie. Miłość bez znieczulenia. Wiersz, o relacji, która zamiast leczyć, rzuca wyzwanie. Bardzo dobry! Pozdrawiam :)