Nuria Nowak
MOJE SYZYFOWE
zegar wszedł w porę deszczową wskazówki
przybierają postać łez nic tylko podstawić
miskę i zbierać słony smutek o zabarwieniu
siwego wrzosu przetykanego fioletowo czarnym
pasmami zwiastującymi skończenie
jeszcze można odwrócić bieg spraw spowolnić
trzeba tylko znaleźć sens w istnieniu samej dla siebie
uczepiam się więc płaczliwych wektorów i odpadam
tłukąc na
kawałki
zapamiętale sklejam
by ponownie
Ilość odsłon: 210





Komentarze
Nuria Nowak
maj 04, 2026 10:04
Zawsze miło Was gościć:). Dziękuję za słowo:)
A Mithrilu te kolory to kolory żałoby...śmierci...
Mithril
kwiecień 28, 2026 21:24
...tu mi nie pyka:
"[...] przetykanego fioletowo czarnym
pasmami [...]"
- środkowa jest hamulcowym czytania - przynajmniej dla mnie.
Leszek.J
kwiecień 28, 2026 20:06
Przy braku zdecydowania podmiotu, sprawy stają się jeszcze trudniejsze.
Pozdrawiam
Basia
kwiecień 27, 2026 13:53
Tutaj też o łzach.. podoba mi się otwarcie. Mimo łez nie jest tragicznie. To dobrze wróży na przyszłość ;)