Majowa
podobno nie ma tego złego
wszystko rozstrzygnęło się - zawaliło - w tamtym jednym momencie
reszta była już tylko układaniem nowego świata - krok po kroku
zaciskając głęboką ranę ciętą równo i bez strzępów
zaciągając grube kotary i budując żelazne zasieki
możemy pogadać trzy po trzy życzyć sobie na święta
ale to co kiedyś podrywało jak nadmorski wiatr latawce na plaży
teraz wywołuje co najwyżej pół-uśmiech półgębkiem
i spokojne spojrzenie w kłamiące oczy
Ilość odsłon: 203





Komentarze
Majowa
kwiecień 21, 2026 23:36
ano było...
dziękuję za odbiór, Leszku
pozdrawiam
Leszek.J
kwiecień 20, 2026 16:03
Czyli coś było, coś się skończyło.
Tekst dociera...
Pozdrawiam
Majowa
kwiecień 20, 2026 11:46
*za słowo
Majowa
kwiecień 20, 2026 09:09
Marku, dziękuję słowo
x l a x
kwiecień 19, 2026 21:36
Za bardzo pamiętnikarski.
Majowa
kwiecień 19, 2026 10:43
no bo to taki "pomomentowy" tekst
dzięki za zajrzenie
pozdrawiam :)
Basia
kwiecień 19, 2026 10:01
Dużo słów, ale okej. Przypomina mi to trochę styl Jacka Podsiadło, chociaż brakuje tu trochę "prztupu", jakiegoś niespodziewanego momentu na którym możnaby zawiesić wiersz..