Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki




   miało być zimno tylko przez chwilę
   tymczasem mróz
   wygryza słoje pni

   słodko-gorzki żywiczny posmak
   osadza się na języku
   jak kadzidło
   ostre powietrze
   wkłuwa się pod powieki
   
   i kurczy cały horyzont
   nieruchomieje

   gwałtownie i łapczywie
   patrzę w przestrzeń
   przywołując dawne wspomnienia

   smakuję je
   celebrując każdy haust
   pęka
   i wycieka bezgłośnie
   rozkłada się w międzyczasie
   spala

   a przecież ciepło to życie
Ilość odsłon: 245

Komentarze

kwiecień 12, 2026 15:59

Dziękuję Wam serdecznie za odwiedziny, za przeczytanie i za ślad pod wierszem
Pozdrawiam

kwiecień 12, 2026 13:33

gwałtownie i łapczywie
patrzę( - polykam dławię się spijam) --w przestrzeń
przywołując dawne wspomnienia

pozdrawiam serdecznie

kwiecień 12, 2026 09:14

Kurcze, do połowy zrozumiałam.. nie wiem tylko co pęka i spala się potem.. pewnie znowu czegoś nie doczytałam. Trudne te wersy.

kwiecień 11, 2026 22:17

miało być zimno tylko przez chwilę
tymczasem mróz
wygryza słoje

sloje to drzewa nie potrzeb a dop.. to tyle jest oki

kwiecień 11, 2026 18:48

Też mi się podoba. Zbudowałaś nastrój i nie przegadałaś. Są emocje. Fraza o mrozie wygryzającym słoje pni bardzo obrazowa. Super! Pozdrawiam.

kwiecień 11, 2026 10:21

podoba mi się
pozdrawiam