W.K.
Pokuta
pod Twą obronę
ja nigdy więcej
tylko czasami
w przerwach
między dobrymi uczynkami
i miłością bliźniego
zanim rzucę kamieniem
nocami cichych próśb
skamieniałych zapewnień
i na te łąki kiedyś zaprowadź
niekoniecznie zielone
mogą być byle jakie
albo żadne
i wycisz
napełnij mądrością
gdy wszystko staje się
zbyt przyziemne
pod Twą obronę
ja nigdy więcej
tylko czasami
ja nigdy więcej
tylko czasami
w przerwach
między dobrymi uczynkami
i miłością bliźniego
zanim rzucę kamieniem
nocami cichych próśb
skamieniałych zapewnień
i na te łąki kiedyś zaprowadź
niekoniecznie zielone
mogą być byle jakie
albo żadne
i wycisz
napełnij mądrością
gdy wszystko staje się
zbyt przyziemne
szare
pod Twą obronę
ja nigdy więcej
tylko czasami
Ilość odsłon: 181





Komentarze
W.K.
marzec 29, 2026 18:12
Leszek J - Dziękuję za dobre słowo i też pozdrawiam
Leszek.J
marzec 29, 2026 17:51
Z parafrazy modlitwy, wyszedł bardzo ciekawy tekst.
Pozdrawiam