Anya
shadow
nie ma imienia
czasami znika w półmroku
czasami siedzi ze mną
przy ścianie
z zamkniętymi oczami
widzę więcej
urwane strzępy głosu
tuż przy uchu
nic nie jest kłamstwem
prawda nie ma głosu
milczenie staje się ucieczką
świadomie dzielę się tym
co nie ujrzy światła
a ciemność
staje się źródłem
ciszy
Ilość odsłon: 290





Komentarze
Anya
marzec 27, 2026 23:05
Tetu, i to jest właśnie taki nietuzinkowy komentarz. Wnikasz w wiersz do końca, idealnie wiesz o czym jest i nie muszę nawet nic pisać więcej! A co do cienia, to już pozostawiam do subiektywnych odczuć. Dziękuję ci bardzo serdecznie za wczucie się w wiersz. Pozdrawiam :)
tetu
marzec 27, 2026 08:17
Bardzo dojrzała liryka.
Mocno rezonują ze mną słowa:
" świadomie dzielę się tym
co nie ujrzy światła"
Podoba mi się ta świadomość wyboru, powierzenie czytelnikowi pewnej tajemnicy. To brzmi jak zaproszenie do kontemplacji ciszy i mroku. Wciągasz w mroczny świat uświadamiając, że tak naprawdę bez światła można bardzo wiele zobaczyć, zwłaszcza to, co miało zostać głęboko ukryte.
I to coś staje się tutaj czymś bardzo szczerym, czystym. Zaufałaś mi jako czytelnikowi i ja to czuję. Zaintrygował cień, który nie ma imienia. Pozdrawiam
Anya
marzec 26, 2026 21:39
Ajra, Leszek.J - dziękuję :)
Lena - ta strofa jest bardziej „wewnętrzna” niż obrazowa, może dlatego trudniej ją uchwycić. Dziękuję za uważne czytanie. A co do biurka krytyka, zastanowię się. Pozdrawiam :)
Lena Pelowska
marzec 26, 2026 14:09
odpowiada mi ten wiersz poza trzecia strofką. a to dlatego, że są w niej jakieś "komunały" i nie wiem do czego je "przypiąć". może dasz ten wiersz na Biurko Krytyka? Pozdrawiam
Leszek.J
marzec 26, 2026 13:43
Widzę tu zjawę, w sumie dobry, ciekawy wiersz.
Pozdrawiam
Ajra
marzec 25, 2026 23:26
Bardzo dobry, ciekawy wiersz.
Anya
marzec 25, 2026 20:47
Dlaczego tytuł w wersji angielskiej? Nie wiem, bardziej jest mi „bliski”…
W wierszu przedstawiam raczej relację niż alienację - coś, co pomaga porządkować i przeżywać, ale nie odcina od świata. Choć odbiór może być również taki, jak twój. Dziękuję za komentarz.
Mithril
marzec 25, 2026 20:16
...tytuł koresponduje z treścią tylko... nie wiem czemu ma służyć użycie wersji angielskiej.
...wyalienowanie w przestrzeni głuchej rzeczywistości spłyca "być" do mało istotnego okruchu. Nie bez konsekwencji, gdyż lęk przed podniesieniem oczu może być wiecznym ciężarem dla powiek.
Anya
marzec 25, 2026 20:09
Mister, przemyślę, albo wywalę tę strofę. Teraz widzę, że odstaje od reszty.
Mister D.
marzec 25, 2026 19:44
nie wiem kiedy
zaczął się początek
zapisane kartki spadają na głowę
ciężarem sprzeczności
- ta strofka jest okropna, a "nie wiem kiedy zaczął się początek" to już wyższa matematyka. Reszta ok.