Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

dziecko
często umieram
bez charakteru
obłęd

droga świeczki krzyże
trupie czaszki kilometrów
ręce niby dziecinne
a skóra żebracza

bezimienny
w społeczeństwie
skomlę
o akceptację dorosłości
Ilość odsłon: 240

Komentarze

kwiecień 10, 2026 11:06

nie,
to nawet nie szkic, to notatka do szkicu wiersza

ten fragment jest bardzo grafo
"bezimienny
w społeczeństwie
skomlę
o akceptację dorosłości"