Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

trzeba posprzątać
mówiłam do siostry
wujek Zbyszek
przyjedzie z Kanady

myłam nieszczęsną
podłogę kilka razy myłam
w mojej głowie
mnóstwo myśli

tylko brak śladów
wujka Zbyszka
cioci Ali
i czysta podłoga
duża jak Kanada
Ilość odsłon: 418

Komentarze

marzec 27, 2026 18:33

Tetu dziękuję bardzo. Nie wiem czy świetnie:) No przynajmniej nie robiłam tu duzego sprzątania, jesli chodzi o pracę warsztatową. A ostatnio raczkuję w prozie. No w tej dziedzinie duzo pracy mnie czeka. Ostatnio jedna stronę poprawiałam okolo 30 razy. Tak. Tak. :) Masakra.

marzec 27, 2026 08:26

Bardzo mi się podoba. Brak śladów w Twoim wierszu to nie tylko obraz czystej podlogi wielkiej jak Kanada. To wielka, emocjonalna pustka. Świetnie to oddałaś.

marzec 26, 2026 16:01

Pięknie dziękuję, Leno :)

marzec 26, 2026 14:16

Super, krótko, jakoś tak "akuratnie". Niczego bym nie zmieniała. Pozdrawiam serdecznie

marzec 26, 2026 07:01

Cześć Leszku , Marku dziękuję bardzo za slowa.

marzec 24, 2026 21:47

Niezłe, tylko za bardzo wersy pocięte (żeby było więcej?).

marzec 24, 2026 19:46

Dość smutny wiersz, a samotność jest jak choroba.

marzec 24, 2026 17:01

Paweł, bardzo bardzo dziękuję.

marzec 24, 2026 09:54

Mi też się podoba, metafora podłogi jak Kanada super.

marzec 24, 2026 08:46

Bardzo bardzo Ci Basiu dziękuję za słowa, ślad pod tekstem.
Pozdrawiam
A